Uśmiech.

marca 19, 2011 0 Komentarze

Powoli tradycją się staje, że aparat nie jest odkładany na miejsce. Musi być pod ręką. Bo przecież zawsze jest okazja do zrobienia zdjęć. Bo przecież okazja trwa moment i łatwo ten moment przegapić...

Dzisiaj Zosia miała zdecydowanie szalony humor. Nie było trudno ją rozbawić, nie było trudno zrobić radosne zdjęcie. Czy jest coś cudowniejszego niż uśmiech dziecka?


I malutka Hania w chustę zamotana... Czasem tęsknię do motania. Czasem nawet bardzo :)


0 komentarze :