Warszawa.

maja 31, 2011 4 Komentarze

Nigdy nie chciałam mieszkać w Warszawie. Ani w jej okolicach. Nie lubiłam tego miasta. Przez kilka lat nauczyłam się czuć tu dobrze. Może nie u siebie, ale też nie jak intruz :)

Oto Warszawa moimi oczami. Trochę pocztówkowo, ale trochę też inaczej. Oto moja Warszawa w odbiciach, w oknach, w podglądanych wnętrzach... Miłego oglądania.

4 komentarze :

  1. w takiej Warszawie można się zakochać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod ogromnym wrażeniem tych zdjęć... piękne kadry, odbicia, a okna są rewelacyjne, nie tylko to z firanką (a to jest boskie!)... Taką Warszawę to i ja lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak słów, seria okien zapiera dech z zachwytu. Z Tobą tylko spacerować i obserwować, obserwować i jeszcze raz :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Okna z latającą firanką niesamowite!!! I różowe kwiaty w bramie piękne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń