Szczęście.

lipca 07, 2011 3 Komentarze

Szczęście niejedno ma imię. Natasza kocha buty. Uwielbia. Zwłaszcza jeśli może założyć dwa różne. Do tej pory jej na to nie pozwalałam, ale skoro dla niej to takie ważne... Oto spełnione marzenie. I najszczęśliwsze dziecko na świecie! :)


3 komentarze :

  1. dla mnie bomba...najwazniejsze,ze mala jest szczesliwa-to bezcenny widok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjnie to wyglada... super pomysl

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny pomysł, ja tez czasem nie umiem się zdecydować, które buty wybrać do danej kreacji

    OdpowiedzUsuń