Jabłko.

listopada 02, 2011 0 Komentarze

Bo jabłko od jabłoni ponoć niedaleko pada... I teraz się zastanawiam - czy nie zacząć współczuć przyszłemu mężowi ;) Swoją drogą... Co by było, gdyby się pokochało fotografowanie w wieku trzech lat? Jak granie na fortepianie... Co by było po 20 latach robienia zdjęć z chłonnością umysłu i pięknym patrzeniem Małego Człowieka...?

Na zdjęciach mój pierwszy aparat.


A zdjęcia robione w celach... świątecznych :) Postanowiłam, że w tym roku kartki będą ze zdjęciem. Wybrałam to zdjęcie:




0 komentarze :