Natasza.

listopada 16, 2011 0 Komentarze

Ostatnio znajoma powiedziała mi, że jej córka pozuje przyjmując dziwną minę i wyginając się jak modelka. Jak tylko zobaczy aparat. Moje dziecko chyba myśli, że aparat jest przedłużeniem mojej ręki, bo absolutnie nie zwraca na niego uwagi. "Co robi mama?" - pyta ciocia Nataszy. "Zdjęcie" - odpowiada Tasza, nie patrząc nawet w moim kierunku. Do tej pory sądziłam, że to wada. Powoli zmieniam zdanie. Bo jest naturalna. I miny robi. I szaleje. I ucieka. I nigdy nie jest nudno :)


0 komentarze :