Natasza.

kwietnia 24, 2012 4 Komentarze

Podczas robienia porządków na komputerze i szukania miejsca na ciągle powiększające swą wielkość foldery ze zdjęciami znalazłam sporo zdjęć Nataszy przygotowanych do publikacji. Zaczęłam się zastanawiać - wstawiać, nie wstawiać, wstawiać, nie... Niektóre jeszcze ze śniegiem. Inne z pierwszego ciepłego weekendu tego roku. Kolejne... Wstawiać? Nie wstawiać? Wstawiać! :)

Oto Tasza. Mój mały łobuziak. Który ucieka. Nie zatrzymuje się ani na chwilkę, zwłaszcza jak widzi aparat w moim ręku. Moje małe wielkie szczęście.


I ostatnie... 


4 komentarze :

  1. Te zdjęcia są świetne! Światło, kolory, modelka, wszystko!
    Dobrze, że je wstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I dobrze, że wstawiłaś !!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite, barwy, światło, ostatnie zawładnęło moim sercem

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie jest FANTASTYCZNE!No bajka, po prostu..

    OdpowiedzUsuń