Deszcz.

czerwca 11, 2012 1 Komentarze

Deszcz potrafi popsuć plany. Zwłaszcza jeśli są spacerowo-fotograficzne, a kalosze posiada tylko połowa uczestników spaceru. Ale... Stwierdziłyśmy z Nataszą, że deszcz nas nie rozpuści - idziemy. W strugach deszczu rwałyśmy truskawki z ogródka babci i ślizgałyśmy się w błocie. I fakt. Nie zrobiłyśmy za dużo zdjęć. Ale wspomnienia mamy fajne. I pyszne truskawki. Które jakoś lepiej smakują jak się je samemu zerwie. Enjoy little things! :)




1 komentarz :

  1. hasło godne zapamiętania! A wspomnienia - bezcenne

    OdpowiedzUsuń