Aleksandra.

września 20, 2012 0 Komentarze

Aleksandra brzmi poważnie bardzo. Zwłaszcza jak się patrzy na to maleńkie osiemnastodniowe szczęście. Oleńka. Maleńka. Absolutnie cudowna. 

Sesja Oli to kolejna sesja w prezencie. Uwielbiam takie prezenty, bo są niepowtarzalne. Czy jest coś bardziej wyjątkowego od podarowania komuś pięknych wspomnień zatrzymanych na fotografiach? Tę sesję mama Oli otrzymała od swojej siostry, którą sama też obdarowała taką sesją. Osobiście uważam, że to świetny pomysł! :)


0 komentarze :