Natasza.

października 31, 2012 3 Komentarze

Jest takie powiedzenie - szewc bez butów chodzi - i chyba sprawdza się w każdym zawodzie. Natasza, choć zdjęć ma całkiem sporo, nie ma ich wywołanych, a na obróbkę czekają wakacyjne kadry... Dziwnie mi o tym myśleć zwłaszcza ze śniegiem za oknem :) Ale powoli... Powoli... Dzisiaj dynie! Nie wycinamy, nie ozdabiamy, nie używamy w kuchni... Za to podziwiamy! Bo piękne są!


3 komentarze :

  1. piękne, w takiej ilości nie widziałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudnie. marzy mi się fotografowanie takiego dyniowego pola.

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne i zdjecia i dynie i niunka

    a czemu nie uzywacie? ja tez jakos nigdy za nie bylam ale po dzisiejszej zupie dyniowej, ktora takze malutka zajadala (chyba pierwszy raz nie plujac jedzeniem) z wielkim smakiem jestem zdecydowanie na tak :P napewno zrobie nie raz a latwizna byla. sama nie wiem czemu nigdy wczesniej nie zrobilam :(

    OdpowiedzUsuń