Natasza.

marca 27, 2013 2 Komentarze

To miała być sesja ze świątecznym akcentem :) I była. I zabawa przednia też była. Prawdziwe szaleństwo! I ciągle nie potrafię zrozumieć jak to jest, że dzieci fotografów pozują, współpracują... Moja to energetyczna sprężynka, mała łobuzica z rozbrajającym uśmiechem. Nie ma mowy o jakimkolwiek pozowaniu! Ale... Uwielbiam to! :)



2 komentarze :

  1. Uwielbiam zdjęcia z Nataszą, może właśnie dlatego, że te zdjęcia są takie prawdziwe. Twoje słowa na jej temat mają 100% odzwierciedlenia w tych fotografiach. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny klimat uchwycilas .....
    Nasza sesja wielkanocna troszkę się opóźnia,dopadła naszego modela angina i póki co kurujemy się a tez bym już poszalala z jajami :)

    OdpowiedzUsuń