Dziewczyny.

listopada 07, 2013 3 Komentarze

To było moje kolejne spotkanie z dziewczynami. Ula twierdzi, że moje zdjęcia "uzależniają". Spotkania z Nimi również. Ogromna dawka uśmiechu, pozytywnych emocji i wzruszeń...

Po oddaniu zdjęć otrzymałam maila...
"Aniu, Dziś już trochę ochłonęłam. Wczoraj nie mogłam uwierzyć ze tak to wyszło.. jeszcze te pajęczyny, rosa... Przejrzałam zdjęcia kilkanaście razy, nie mogłam się oderwać... czy mi się podobają... Są fantastyczne.
Swobodna atmosfera, Twoje pomysły, sposób w jaki patrzysz na takie miejsca jak choćby ten zarośnięty sad spowodowały, że efekt końcowy zachwyca. Wkomponowałaś nas pięknie w to miejsce, w tą "mygłe" jak twierdzi Hania (ma na myśli mgłę). Wczoraj zaniemówiłam... Szczerze mówiąc już mnie trochę "przyzwyczaiłaś" że na Twoich zdjęciach, zawsze
niezależnie od warunków potrafisz zatrzymać emocje, czułość i "ubrać" to wszystko w taki piękny obrazek - ale i tak byłam zaskoczona efektem tego spaceru. Tym razem jeszcze pogoda była naszym sprzymierzeńcem...
Naprawdę spotkania z Tobą to niezmiernie przyjemne doświadczenie, którego efektem są piękne zdjęcia. Poza tym zdecydowanie uzależniają...

Hania nie przestawała biegać, uchwyciłaś to jak dobrze się bawiła, swobodnie, bez skrepowania... "zatrzymałaś" dla mnie tą jej zawsze krzywą grzywkę, uroczy uśmiech i nieustającą potrzebę przewrotów, skakania... Jeszcze przed naszym pierwszym spotkaniem moje wyobrażenie o
sesji tak bardzo odbiegało od rzeczywistości jaką nam pokazałaś."



Wzruszam się... Za każdym razem, gdy otrzymuję od Was maile z takimi słowami... Dziękuję!




3 komentarze :