Natasza.

kwietnia 06, 2014 5 Komentarze

Jak na dziecko fotografa Tasza wyjątkowo dobrze opanowała jak NIE pozować, jak UNIKAĆ aparatu, jak sprawić, że mamie będzie wyjątkowo TRUDNO zrobić zdjęcie. Ja mając takiego modela opanowałam do perfekcji robienie z sesji super zabawy, i chwytanie... nawet trudnych momentów. Ostatnio na sesję dostałam AŻ 90 sekund. Potrwała dłużej, więc kiedy na koniec Tasza zapytała...
"Mamo, a mogę..."
"Możesz."

I zrobiła to. A ja zrobiłam cztery zdjęcia. Tylko i AŻ!


5 komentarzy :

  1. przynajmniej wyszło oryginalnie z taką małą buntowniczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow.... śliczne zdjęcia, super blog . Niczego nie brakuje :)
    Zapraszam na mojego bloga :)
    http://z-fotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Natasza jest przefantastyczna:); mała odrywczyni wielkiego świata:). Pozdrawiam Aniu całą rodzinkę

    OdpowiedzUsuń
  4. genialne zdjęcia *o* zapraszam do mnie: http://nevergiveupinyourdreamm.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń