Antoś.

stycznia 19, 2016 6 Komentarze

Publikowanie sesji na blogu z opóźnieniem ma ogromny plus... ożywia wspomnienia. Zwłaszcza jeśli się patrzy jak wiele się zmieniło, lub... urosło! :) Osiem miesięcy temu ktoś był taaaaki malutki!

Domowo. Tak jak lubię najbardziej.



6 komentarzy :

  1. Ja też najbardziej lubię "domowo"! Wtedy szczególnie widać więź, jaka łączy rodziców z dziecinką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałości. Aniu, czy mogłabyś podrzucić jakiś trop, gdzie można zakupić taki jasnoszary kocyk z takiej grubej włóczki? Przyjaciółka urodzi w maju i chciałabym w ramach prezentu i szkolenia własnego warsztatu, zaproponować jej taką domową sesję noworodkową :) Będzie miała wspaniałą, wzruszającą pamiątkę :) Pozdrawiam, Asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk ten mam z KayCrochet - https://www.facebook.com/KayCrochet-278772768890362/?fref=ts

      Usuń
  3. Oj będą miłe wspomnienia po latach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Antosiowa miłość ;) Niezwykle wzruszająca pamiątka, która łapie za serce. Twoje zdjęcia są niezwykle piękne i cudowne <3

      Usuń