Ola & Tomek

listopada 08, 2018 0 Komentarze

Nie raz już pisałam, że fotografowanie fotografa to wyróżnienie ogromne, ale i stres niemały :) 
Stres minął w momencie, kiedy poznałam Olę. Cudnie uśmiechniętą Pannę Młodą. 
Pomimo chmur i deszczu od rana... Ola nawet przez moment nie przestała cieszyć się tym dniem. Jeszcze kilka minut przed ich plenerowym (!!!) ślubem padało... Wyszło... pięknie!!! Z mnóstwem cudownych emocji. Zdecydowanie to był ICH dzień. Każdy element, każdy detal, każda chwila tego dnia była tak bardzo ICH! Tak zdecydowanie lubię najbardziej!
Będzie dużo zdjęć, bo nie mogłam się powstrzymać!


0 komentarze :