O mnie

stycznia 10, 2016 0 Komentarze

Jeśli chcecie się czuć naturalnie na sesji, stawiacie emocje na pierwszym miejscu, a moje zdjęcia zatrzymały Was na dłuższą chwilę... zapraszam!


ANIA KONDRACIUK
ania@kondraciuk.eu
508 411 412


Nie umiem pisać o sobie (nie czuję się z tym dobrze, bo mnie... musicie poznać! :))... ale poprosiłam o opinię znajomych fotografów...

"Ania jest złodziejką emocji. Kradnie je i zamyka w niezwykłych kadrach, by później oddać Wam to wszystko w postaci pięknej pamiątki na całe życie"
Anna Graczyk fotografia dziecięca





"Jeśli ktoś robi zdjęcia sercem, to tylko Ania. Nie wiem, jak naciska spust migawki: prawą, czy lewą komorą, ale jakoś musi to robić. Odnoszę wrażenie, że fotografuje tylko ciepłych i radosnych ludzi – pewnie dlatego, że sama taka jest. Jeśli ktoś nie jest uśmiechnięty i szczęśliwy, to Ania sprawi, że właśnie tak będzie wyglądał. Bo ona sama taka jest. Zaraża wszystkich optymizmem, daje kopa do pracy i każe myśleć. Obojętnie czy fotografuje ciastka, kubek z kawą, dorosłego, czy noworodka, jej zdjęcia mają w sobie tyle ciepła, że promienie słoneczne powinny się wstydzić, że są tak słabe."
 Katarzyna Lewańska - Tukaj fotografia





"No tak... któż jak nie Ty może zrobić zwyczajnie tak żeby było niezwyczajnie i do tego nie dodając, a ujmując..." Gdy napisałem ten komentarz pod jednym ze zdjęć Ani, przypomniał mi się John Maeda i jego prawo prostoty, które w jednym z punktów mówi o tym, że prostota polega na usuwaniu tego, co oczywiste i dodawaniu tego, co niezbędne. I taka jest właśnie fotografia Ani Kondraciuk. W fotografii niezbędne są emocje. Im jest ich więcej, tym lepiej, bo każdy człowiek, mały i duży, wymaga uwagi, uczuć, czy też aktywnej miłości, a te akurat akcesoria Ania posiada na wyposażeniu przy każdej sesji i zaręczam, że pochodzą one z najwyższej półki. Aparat fotograficzny jest tu tylko narzędziem zapisującym finalnie proces twórczy. Miałem okazję obserwować Anię przy pracy i nie umiem oprzeć się chęci przytoczenia jeszcze jednego z praw wspomnianego już Johna Maedy: "Zmruż oczy, zobaczysz mniej, za to będą to rzeczy najistotniejsze." Nikt tak nie mruży oczu jak Ania..."
Dariusz Sarnowski Fotografia