Marcelina.

Mówiłam to już wiele razy, ale powiem raz jeszcze - cudownie jest do Was wracać! Wtedy czuję się prawdziwie Waszym rodzinnym fotografem! To cieszy i wzrusza. Dziękuję!



Franciszek.

Jestem straszna gapa. Jeszcze nie opublikowałam relacji ze ślubu rodziców Franciszka (ach te zaległości!!!), a już pokazuję Wam małego człowieka, który całkiem niedawno wywrócił życie swoich rodziców do góry nogami :) Franciszek.

Karina.

Bo zakochałam się w jej burzy loków! Cudna! Karina.

Martyna.

Ma coś, co przykuwa wzrok i zatrzymuje... Martyna. To było piękne spotkanie...



Marta.

Czasem myślę sobie - to niesprawiedliwe! Tak pięknie wychodzić na każdym zdjęciu! Oooo, zdecydowanie niesprawiedliwe! Cudna Marta i nasza sesja w przepięknym Amber Room.