I&G

Czasem fotograf bywa gościem na ślubie... I wtedy może (choć zawsze pyta!) podarować Parze Młodej sesję plenerową. I kiedy już się uda im umówić termin... A Para Młoda spóźni się TYLKO 40 minut... Kiedy trzeba szybko fotografować... Ścigać się ze słońcem.... A raczej łapać resztki światła jakie zostają... Powstają ujęcia pełne uśmiechu, miłości i cudownie miłych spojrzeń i gestów. Bo pięknie obserwować miłość.
 
Kochani! Najpiękniejszego dla Was!
 
 

M&G

Niezbyt często robiłam sesje narzeczeńskie. Młodzi zazwyczaj nie mieli takich planów, a ja nie namawiałam. Teraz namawiam. Ba! Do końca roku otrzymujecie taką sesję w prezencie, jeśli podpisujemy umowę na kolejny rok/lata (bo już się zdarza, że myślicie o 2018!). Dlaczego? Bo dzięki tej sesji poznajemy się, oswajam sobie Was z aparatem i z tym, że naturalne emocje są najpiękniejsze...

Magda i Grześ. Przez nich od czerwca 2016 czekam na lipiec 2017! :)




Razem.

Już pisałam o tym, ale napiszę jeszcze raz - UWIELBIAM jak do mnie wracacie. Każde kolejne spotkanie uświadamia mi, że czas pędzi zdecydowanie za szybko, a ja mam bardzo fajną pracę. Najlepszą! Czasu nie zatrzymam, nawet bym nie chciała bo wszystko zmienia się zbyt fajnie, ale... mogę zatrzymać chwilę. Po latach fajnie do niej wracać...