Natasza. Pixel. Zima.

Niektórzy myślą, że oni są śliczni i tacy spokojni i pięknie pozują i nie wiadomo co jeszcze ;) Ale nie! To są dwa łobuzy! Okropne. Zwariowane. Posłuszeństwo prawie zerowe, jak fotografuję i coś od nich chcę. Mogę krzyczeć, wołać, cały Konstancin słyszy. Potwory dwa. Ale moje. Oswojone. Najcudowniejsze!

Potrafią pokazać się od tej "dobrej" strony...


I od tej... najlepszej! ;)
 
 

Zima.

Fajnie mieć miejsca, w których można zrestartować myśli. Do pełni szczęścia brakuje wtedy tylko zimy... A jak jest zima, to... jest pięknie!

Natasza.

Nie ma dla mnie piękniejszego morza, niż morze zimą. Wtedy nikt się nie dziwi, że jest zimne... A plaże są cudownie puste. Muszę zdecydowanie zimowo odwiedzać częściej!


Kraina Mlekiem i Miłością Płynąca.

To była jedna z sesji w ramach projektu - Kraina Mlekiem i Miłością Płynąca. Ale... Wymknęła nam się nieco spod kontroli i oprócz krainowych, karmiących kadrów powstało sporo cudownie rodzinnych. Bardzo tak lubię!