Razem.

Razem. Mama z córką. Wyjątkowe emocje, relacje, wyjątkowe porozumienie... bez słów. Uwielbiam takie sesje. Być może dlatego, że sama jestem mamą fajnej córki ;) 

Hania z mamą i nasze kolejne spotkanie. Z każdym kolejnym uświadamiam sobie, że czas pędzi i trzeba jak najczęściej zatrzymywać go... choćby na zdjęciach.


Rodzinnie.

Uwielbiam plenery. Bez względu na porę roku, choć Wy przepadacie gównie za latem :) Marzą mi się odważni modele w deszczową jesień i mroźną, białą zimę! Ale teraz... Nacieszam się latem!


Oczekiwanie.

Zaległości w publikacji zdjęć na blogu... robią się same! ;) Zachęcam do śledzenia mojego profilu na Facebooku - tu - lub Instagramie - tu - jeśli macie ochotę na bieżąco obserwować moje fotograficzne poczynania.

A tymczasem... jedna z zaległych sesji ciążowych. Jest coś magicznego w oczekiwaniu...



K&P

Narzeczeńsko... Szybko, bo było strasznie zimno! Z uśmiechem, jak zawsze... Na luzie. Bo tak najfajniej! Karolina i Paweł.