Emilia i Mañana.


Kolejna zimowa sesja w stajni. W takich momentach wyjątkowo dobrze się znosi zamarzające dłonie (nie umiem fotografować w rękawiczkach!) i nie tylko dłonie :) Pięknie było!
 
Emilia i Mañana.
 
 

Agnieszka i Osado.

Czasem robię sesje ze zwierzętami. I są to szczególne sesje, szczególne emocje i szczególny rodzaj satysfakcji jak stworzymy coś wyjątkowego.
 
Agnieszka i Osado.
 
 

Roksana.

Czasem zdarza mi się fotografować nieco młodsze modelki które swoim doświadczeniem i obyciem z obiektywem onieśmielają. Cudownie jest być fotografem. Poznawać ludzi. Śmiać się z nimi, rozmawiać, fotografować, poznawać bliżej... I dowiedzieć, że ulubionym zwierzątkiem jest... PIRANIA! :)

Wiktoria.

Z Wiktorią poznałam się podczas pierwszych Warsztatów portretowych jakie miałam przyjemność poprowadzić dla innych fotografów i... to była miłość od pierwszego wejrzenia! Cudowna młoda dziewczyna, której fotografowaniem nie można się nasycić! Od tego czasu spotkałyśmy się na dwóch edycjach Warsztatów i czekam na więcej!

Pozuje - Wiktoria Pytlik Photomodel
Makijaż - Gosia (pierwsza edycja warsztatów) i Agata (druga edycja warsztatów)



M&H

Piękny ślubnie był sezon 2017. Piękny ludźmi i emocjami. Piękny miejscami, dekoracjami, detalami. Na niektóre śluby jechałam chwilkę, na inne nieco dłużej... Były też takie z wielogodzinną podróżą oraz takie na których towarzyszyłam Wam kilka dni. Wszystkie niezapomniane... Wzruszałam się z Wami, ratowałam zaplątane łańcuszki, zapinałam muchy zestresowanym Panom czy nieskończone ilości guzików w sukniach Panien Młodych :) Bo przecież fotograf nie tylko rejestruje, często uspokaja, uśmiecha, przypomina o obrączkach (!!!). Te wszystkie emocje, które wspólnie przeżywamy, sprawiają że wyjątkowo wspominam każde spotkanie, z uśmiechem czekając na kolejne... Za te wszystkie chwile, wspólne wzruszenia... Dziękuję!