Wrzosowo.

lutego 06, 2015 8 Komentarze

To była prawdziwa wyprawa. Niemal na końcu świata jest piękne wrzosowisko. Ale... Jak do niego trafić jeśli nie do końca ufa się nawigacji? Otóż... bardzo naokoło!

Mam uśmiechnięte wspomnienia z tego wyjazdu. Z powodu wrzosów (o mały włos się nie poddałyśmy!), z powodu Pana Strażnika Leśnego (o mały włos nie zapłaciłyśmy mandatu!), z powodu Pana z hotelu (o mały włos nie zjadłyśmy kolacji, która była jednocześnie naszym obiadem!).

Na wrzosy skusił nas Ktoś. Dziękuję! Za kolejne cudowne miejsce na naszej wspomnieniowej mapie.


8 komentarzy :

  1. Bajeczne miejsce. Aż zazdroszczę! Muszę poszukać czegoś podobnego gdzieś w Krakowie : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu, jak tam pięknie. Jak we Francji! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne miejsce :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia, a miejsce magiczne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, dobrze uchwycona ta delikatność i kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała przyjemność po mojej stronie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała sceneria, chciałoby się przenieść w takie miejsce i również poczuć jego magię.

    OdpowiedzUsuń